Budowanie marki.

Marka produktu lub firmy, to coś co nie wszyscy doceniają. Chodzi tu o jej rozpoznawalność oraz budowanie zaufania do firmy. Przekonywania odbiorców do wypróbowania dobrych produktów lub usług, które oferuje.
Dlaczego niektóre firmy są bardziej markowe niż inne

Określenie markowe ciuchy, markowe buty, markowy sprzęt są nam powszechnie znane. Jednak mało kto wie, że światowo znane marki budowały swój wizerunek przez wiele lat. Rzecz jasna za marką musi iść także dobry produkt oraz wysoka jakość. Ważne jest tu także, już od początku stworzone logo oraz rozpoznawalna kolorystyka firmy.

Pisanie artykułów, a budowanie marki

Pisanie treści jest ostatnio, jednym ze sposobów budowania marki. Pozwala informować odbiorców o istnieniu czegoś, o czym być może nie wiedzieli, albo zapomnieli, że akurat czegoś takiego potrzebują. Sam pojedynczy zakup nic tu nie znaczy. Znacznie ważniejsza jest później relacja i utrzymanie współpracy z nowo pozyskanymi odbiorcami.

Zasady główne dobrego brandingu polegają na tworzeniu rozpoznawalności marki i stwarzaniu sytuacji WIN-WIN.

Win, oznacza z ang. zwycięzca, a przy budowaniu dobrej marki chodzi o to, aby obie strony były zadowolone ze współpracy, a nie tylko jedna. Zatem dla stałego klienta ważny może być program rabatowy oraz dodatkowe sztuki gratis. Skuteczne do promocji mogą się okazać, także gadżety reklamowe, jednak przekazywane wyłącznie stałym klientom oraz takim, osobom które docenią wartość sentymentalną firmowego gadżetu, bo sympatyzują w danej marce.

Lodobusy podbiły rynek

Wprowadzone na rynek Lodobusy, czyli mobilne punkty sprzedaży, w których serwowane są flagowe produkty sieci Lody Bonano, szturmem podbiły rynek lodziarni. Obecnie w całym kraju funkcjonuje już 13 Lodobusów, koncept w krótkim czasie znalazł też wielu naśladowców. Co zadecydowało o tak dużej popularności tego rozwiązania?

– Pomysł na stworzenie tego typu mobilnych lodziarni kiełkował w nas już od dłuższego czasu. Co chwilę odkrywaliśmy bowiem w całym kraju wyjątkowe miejsca, w których aż się prosiło o sprzedaż lodów, ale z różnych względów otwarcie tam tradycyjnych punktów było niemożliwe.

Jak zatem widzimy, wprowadzone w zeszłym sezonie Lodobusy były de facto odpowiedzią na zapotrzebowanie płynące z rynku. Co ciekawe, szybko okazało się, że pomysł sprawdził się nie tylko w przypadku nadmorskich kurortów i miejsc „typowo turystycznych”:

– W ciągu ostatnich 12 miesięcy tego typu mobilne lodziarnie pojawiły się również m. in. w miejskich parkach i na deptakach, w pobliżu osiedlowych ryneczków, marketów i centrów handlowych oraz w kilku innych, zaskakujących lokalizacjach – dodaje przedstawiciel Lody Bonano.

W efekcie obecnie w całym kraju działa już 13 Lodobusów. Do tych z ubiegłego roku, funkcjonujących w Białymstoku, Łebie, Szczytnie, Żarach, Jarosławcu i Ełku, dołączyły m. in. punkty w Gdyni, Choroszczy, Łomiankach oraz kolejny w stolicy województwa podlaskiego.

Co zadecydowało o tak dużej popularności tego konceptu?

– W naszym odczuciu klucz do sukcesu stanowi pełna mobilność tego typu lodziarni. Możliwość serwowania lodów w niemal każdym miejscu, łącznie z tymi w bliskim sąsiedztwie zabytków czy atrakcji turystycznych to jedno. Oprócz tego istotna także jest łatwość ewentualnej zmiany lokalizacji np. w przypadku konieczności tymczasowego przeniesienia punktu z uwagi na remont drogi czy inne niedogodności – mówi Rafał Kozłowski.

Z ciepłym przyjęciem spotkał się też design Lodobusów. Zwłaszcza w przypadku wersji premium, klientów przyciągała stonowana identyfikacja wizualna, nadająca lodziarni ekskluzywny i jednocześnie spełniający wszystkie, nawet najbardziej rygorystyczne wymogi dotyczące reklamy zewnętrznej wygląd.

Co ważne, sprzedaż lodów za ich pośrednictwem wcale nie wiąże się z mocno okrojonym menu. Oprócz flagowego produktu sieci, czyli znanych już niemal w całym kraju amerykańskich „świderków”, mobilne punkty sprzedaży mogą oferować również pozostałe wyroby sygnowane marką Bonano – w tym m. in. różnego rodzaju lodowe przysmaki, gofry, shake’i czy granity.

Na koniec nie sposób nie wspomnieć o atrakcyjnych warunkach współpracy z największą siecią franczyzową w Polsce. W rzeczywistości Lodobusy z pełnym wyposażeniem można bowiem nie tylko kupić, ale i wydzierżawić na czas trwania sezonu lodowego.

Wszystko to razem sprawiło, że lodziarnie „na kółkach” szybko podbiły rynek, znajdując uznanie zarówno wśród franczyzobiorców, jak i samych klientów, którym umożliwiają one zakup ulubionych lodów w wielu dogodnych lokalizacjach.

Jak dobrze wyglądać na plaży?

Okres urlopowy zbliża się wielkimi krokami. I choć pogoda póki co nie rozpieszcza, to i tak większość z nas z niecierpliwością wyczekuje dni wolnych od pracy. Zanim one jednak nadejdą, pozostały czas warto odpowiednio wykorzystać i przygotować się do odpoczynku w miejscu, w którym nasza skóra będzie narażona na intensywne działanie słońca. Jak się za to zabrać?

– W pierwszej kolejności powinniśmy zwrócić uwagę na kondycję naszej skóry. Po zimie na ogół staje się ona przesuszona i traci swą jędrność. – twierdzi specjalista kosmetologii.

I dodaje: Pamiętajmy o zachowaniu odpowiedniej, bogatej w witaminy i mikroelementy diety – bez niej oraz bez odpowiedniej pielęgnacji domowej, żaden zabieg kosmetyczny nie przyniesie nam satysfakcjonujących efektów. Nie powinniśmy zapominać o spożywaniu dużych ilości wody oraz o zapewnieniu odpowiedniego nawilżenia naszej skóry.

Jeśli naszym celem dodatkowo jest wymodelowanie sylwetki, oprócz zmian w jadłospisie można także wspomóc się zabiegami z zakresu kosmetologii, np. dermomasażem. Zabieg ten polega na mechanicznym rozmasowywaniu ciała za pomocą specjalnej głowicy, która pod ciśnieniem rozbija komórki tłuszczowe, przyspiesza metabolizm i pobudza krążenie. Minimum w tym przypadku to wykonanie ośmiu zabiegów, realizowanych np. dwa razy w tygodniu.

– Znakomitym rozwiązaniem może być także wysokiej klasy zabieg Exilis, ujędrniający skórę poprzez stymulowanie włókien kolagenowych za pomocą ciepła i ultradźwięków. Efektem tego jest gładsza i młodziej wyglądająca skóra oraz redukcja zmarszczek. Dodatkowo warto również skorzystać z innowacyjnego zabiegu bezbolesnej i bezigłowej rewitalizacji skóry – PRX-T, którego efekty są oszałamiające – dodaje przedstawicielka Renew Clinic.

Pamiętajmy przy tym, że intensywne odchudzanie może niekorzystnie oddziaływać na wygląd skóry. Już na samym początku warto więc podjąć działania profilaktyczne – a im wcześniej zaczniemy, tym większe mamy szanse na sukces. Pomocne w tym wypadku będą zwłaszcza różnego rodzaju masaże na bazie peelingu czy działające nawilżająco i ujędrniająco oliwki.

Szczególną ostrożność powinniśmy też zwracać na działanie promieni słonecznych. Na plaży skóra narażona jest przecież na oddziaływanie suchego powietrza, wysokich temperatur i promieni UV, które mogą stać się przyczyną występowania nowotworu. Nie należy zatem zapominać odpowiedniej ochronie i systematycznym jej nawilżani, stosując peelingi i kremy.

– Do wakacji należy się odpowiednio przygotować, stopniowo przyzwyczajając nasze ciało do działania promieni słonecznych. Podczas pierwszych dni przebywania na plaży należy ograniczyć opalanie do minimum. Z całą pewnością powinniśmy tego unikać w godzinach najintensywniejszego promieniowania – tj. pomiędzy 12 a 15. – dodaje specjalista z Renew Clinic.

Nagła, zbyt intensywna ekspozycja może być szkodliwa dla skóry. Ważne jest, aby chronić skórę za pomocą odpowiedniej odzieży, stosując dobrej jakości filtry przeciwsłoneczne o wysokim SPF. To skutecznie przeciwdziała oparzeniom, przesuszeniu, fotostarzeniu oraz zabezpiecza przed uszkodzeniami skóry, powstaniem jej chorób – w tym raka. Należy również pamiętać, że niektóre leki, zioła, kosmetyki i substancje zapachowe moją powodować fotoalergie.

Bogumiła Redlarska z Renew Clinic przypomina, że po środek z filtrem UV powinniśmy sięgać nie tylko o poranku, gdy rozpoczynamy „plażowanie”, ale należy go stosować systematycznie, w dwugodzinnych odstępach a do tego ok. 30 min przed ekspozycją na promieniowanie.

Warto przy tym zadbać o ochronę ust przy pomocy specjalnych sztyftów z wysokim filtrem.
– Niezależnie od poziomu naszej świadomości w zakresie bezpiecznego opalania, do wakacyjnej walizki mimo wszystko i tak warto spakować preparaty łagodzące oparzenia na bazie np. d-pantenolu i alantoiny, które skutecznie złagodzą skutki nadmiernego eksponowania ciała na słońce – dodaje na koniec ekspert.